Wielu z nas słyszało słynne zdanie George’a Bernarda Shawa: „za każdym mężczyzną sukcesu zawsze stoi kobieta, która w niego wierzy”. Nasza opowieść będzie właśnie o takiej kobiecie – Annie Scheibler.
Była wiernym przyjacielem, wsparciem i niezawodnym oparciem dla swojego męża, fabrykanta Karola Scheiblera. Nazywano go „królem tekstyliów” w Łodzi. Jego imperium biznesowe odegrało ogromną rolę w tym, że Łódź stała się przemysłową stolicą Królestwa Polskiego – pisze lodzanka.eu.
Pochodzi z rodziny fabrykanta
Anna Werner urodziła się 22 listopada 1835 roku w miejscowości Ozorków, położonej 20 kilometrów na północ od Łodzi. Dziewczynka była jednym z dwanaściorga dzieci Wilhelma Wernera, właściciela cukrowni i farbiarni.
Niewiele wiadomo o dzieciństwie i młodości Anny Werner. Anna otrzymała dobre wychowanie, dobrze mówiła po polsku i niemiecku, ponieważ jej rodzina pochodziła z Saksonii. Anna wykazywała także duże zainteresowanie literaturą polską, była też osobą głęboko religijną. Dlatego później, kiedy wyszła za mąż, kobieta nie żałowała pieniędzy na budowę świątyń.
Warto zaznaczyć, że Anna Werner od dzieciństwa nie znała biedy, ponieważ dorastała w dostatku. Jej ojciec Wilhelm Werner wcześnie zadbał o to, aby jego córka miała duży posag.
W cieniu sławnego męża

16 września 1854 roku 19-letnia Anna Werner wyszła za mąż za Karola Scheiblera, łódzkiego fabrykanta. Karol był starszy od żony o 15 lat. Pochodził z Niemiec, a w latach 40. XX wieku przeniósł się do Królestwa Polskiego. Scheibler osiadł w Ozorkowie, gdzie urodziła się jego ukochana. Przez pewien czas pracował tam w fabryce tekstylnej swojego wuja Friedricha Schlossera. Później, po śmierci Schlossera, Karol został dyrektorem handlowym jego fabryki. Wkrótce zakupił działkę w Łodzi, gdzie wraz ze swoim przyjacielem Juliusem Schwartzem rozpoczął budowę fabryki maszyn włókienniczych
Warto wspomnieć, że Anna Werner była siostrzenicą Friedricha Schlossera, więc narzeczeni byli krewnymi. Jednak w tamtych czasach takie małżeństwa nie były rzadkością, a tym bardziej nikogo nie dziwiły.
Nie wiadomo, czy Scheiblerowi udałoby się stworzyć prawdziwe imperium tekstylne, gdyby nie posag ukochanej. Stanowił on 60% majątku młodego małżeństwa. Dzięki bogactwu swojej żony Karol, spodziewając się kryzysu na rynku bawełny w związku z wojną secesyjną w USA, zgromadził ogromne zapasy tego surowca. W ten sposób fabrykant był w stanie wyprodukować tkaniny pomimo braku dostaw. Ponadto sprzedawał bawełnę ze swoich magazynów innym producentom, podnosząc ceny trzykrotnie.
W latach 60. i 70. Karol Scheibler zyskał przydomek „króla tekstyliów”. A jego najsłynniejszym pomysłem był kompleks fabryczny w Księżym Młynie.
Wróćmy jednak do Anny. Czy naprawdę znajdowała się w cieniu swojego sławnego i bogatego męża? W większości tak, bo w tamtym czasie kobiecie przydzielano rolę strażniczki dobrobytu rodziny. Tylko nieliczne kobiety brały czynny udział w życiu społecznym i politycznym miast i kraju.
Anna Scheibler wyszła za mąż za Karola i urodziła ośmioro dzieci: Matyldę Zofię, Adelę Marię, Emmę Paulinę, Karola Wilhelma, Leopolda, Emila i Feliksa. Niestety, dwaj synowie pary, Leopold i Feliks, zmarli odpowiednio w wieku 7 i 8 lat.
Pani Scheibler była wierną przyjaciółką męża, troskliwą i nieco surową matką dla swoich dzieci. Wygląd tej kobiety jest również opisywany w licznych źródłach. Należy zauważyć, że miała chropowate rysy twarzy i surowy wyraz oczu. Jednak, jak mówią, pozory mylą, ponieważ za surowym spojrzeniem Anny Scheibler kryło się wiele jej dobrych uczynków, które płynęły z serca.
Dobre sprawy Anny Scheibler

W latach 60. XIX wieku żona Karola Scheiblera sfinansowała utworzenie ogrodu wokół rodzinnego pałacu. Później ogród ten stał się częścią Parku Źródliska, najstarszego parku w Łodzi.
Anna Scheibler większość swoich działań charytatywnych podjęła po śmierci męża. Karol Scheibler zmarł w 1881 roku. Anna przeżyła swojego męża o 40 lat. Po śmierci Karola Anna została głównym udziałowcem Towarzystwa Akcyjnego „Manufaktur Bawełnianych Karola Scheiblera”. Pomimo tego, że kobieta faktycznie została kierownikiem spółki akcyjnej, na spotkaniach często reprezentował ją jeden z synów.
W 1884 roku Anna Scheibler sfinansowała budowę szpitala na terenie kompleksu fabrycznego swojego zmarłego męża. Szpital ten służył przede wszystkim pracownikom i członkom ich rodzin.
W 1888 roku z inicjatywy Anny Scheibler na Starym Cmentarzu w Łodzi zbudowano kaplicę-mauzoleum. To dzieło architektury cmentarnej stało się kaplicą rodową Scheiblerów. Pochowano tu szczątki samego Karola Scheiblera, jego dwóch synów, a później samej Anny Scheibler.
Oprócz wspomnianych wyżej działań charytatywnych, w 1912 roku wdowa Scheiblera założyła ochronkę dla dzieci robotników. Natomiast w 1920 roku utworzyła fundusz wieczysty, którego celem było udzielanie pomocy robotnikom, które utraciły zdolność do pracy, wdowom, sierotom i osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
Z inicjatywy Anny sfinansowano także budowę sześciu kościołów w Łodzi. Ponadto znajdowała się wśród nich katedra katolicka oraz cerkwie ewangelickie i prawosławne. Sporo zainwestowała także w budowę warszawskiej kamienicy, która przez pewien czas pełniła funkcję magazynu tkanin.
W wolnym od obowiązków rodzinnych i społecznych czasie Anna Scheibler zajmowała się ogrodnictwem. Samodzielnie uprawiała egzotyczne rośliny.
Wybitna mecenatka z Łodzi zmarła 6 stycznia 1921 roku. Jak już wspomniano, Anna Scheibler została pochowana obok męża na Starym Cmentarzu. Swój wieczny spoczynek znaleźli tu także inni przedstawiciele rodziny Scheiblerów.
Anna Scheibler na zawsze zapisała się w historii Łodzi. I nie tylko dlatego, że była najbogatszą i najbardziej wpływową kobietą w mieście w XIX wieku, ale przede wszystkim ze względu na swoje dobre uczynki.