W historii Łodzi jest wiele kobiet, które pozostawiły widoczny ślad w sztuce, edukacji, polityce, działalności charytatywnej, modzie itp. Helena Kijeńska jest jedną z takich kobiet. Poświęciła swoje życie ulubionej pracy – muzyce i pedagogice. Ta kobieta wychowała więcej niż jedno pokolenie utalentowanych muzyków i wykonawców.
Choć współczesna Akademia Muzyczna w Łodzi nie nosi imienia Heleny Kijeńskiej, to właśnie ona włożyła wiele wysiłku w to, aby ta uczelnia mogła istnieć. W tym artykule na lodzanka.eu więcej opowiemy o życiu znanej i szanowanej kobiety z Łodzi.
Poświęciła się muzyce i pedagogice

Przyszła pianistka i pedagog Helena Kijeńska urodziła się 29 września 1880 roku w Łodzi. Jej rodzicami byli Alojzy Kijeński i Zenobia z domu Maciatowicz.
Miłość małej Heleny do muzyki ujawniła się już we wczesnym dzieciństwie. Gry na fortepianie dziewczynka uczyła się u Henryka Melcera-Szczawińskiego, pianisty, kompozytora i pedagoga.
W 1912 roku Helena Kijeńska odkupiła od Marii Bojanowskiej szkołę muzyczną w Łodzi. Z tego faktu możemy wnioskować, że rodzina pianistki żyła w dostatku.
Szkoła Bojanowskiej, przejęta przez Kijeńską, rozpoczęła swoją działalność w 1903 roku. Kursy gry na fortepianie prowadzili tu wybitni kompozytorzy: Alojzy Dworzaczek, Tadeusz Joteyko i Zygmunt Noskowski.
Pod kierunkiem Heleny Kijeńskiej odkupiona szkoła muzyczna przeszła pewną reorganizację i zyskała sławę w mieście. W szczególności w 1917 roku placówka została przekształcona w Liceum Muzyczne Heleny Kijeńskiej, a od 1922 roku Konserwatorium Muzyczne Heleny Kijeńskiej.
Wielu łodzian marzyło, aby ich dzieci uczyły się muzyki w szkole Kijeńskiej, ponieważ miała ona dobre opinie. I nie jest to zaskakujące, ponieważ Helena włożyła całą swoją duszę i wszystkie swoje wysiłki w dzieło zwane szkołą muzyczną.
Instytucja miała szeroki program nauczania, pracowali tu znani nauczyciele i muzycy. Wśród nich byli pianiści Egon Petri, Józef Turczyński, skrzypek Alfred Wiłkomirski, wiolonczelista Kazimierz Wiłkomirski, kompozytorzy Jan Maklakiewicz, Kazimierz Sikorski i inni.
Warto dodać, że Helena pozwalała dzieciom robotników uczyć się w swojej szkole za częściową odpłatnością lub nawet całkowicie bezpłatnie.
Szkoła Heleny Kijeńskiej była w stanie kontynuować swoją działalność pomimo I wojny światowej. Placówka nie tylko działała, ale także się rozwijała – właścicielka szkoły regularnie aktualizowana instrumenty muzyczne, a także poszerzała zasób biblioteczny.
23 kwietnia 1924 roku w życiu Heleny z Kijeńskiej miało miejsce szczęśliwe wydarzenie. Tego dnia ona wyszła za mąż za Antoniego Dobkiewicza, który był muzykiem i pedagogiem pochodzącym z Ukrainy. Para mieszkała i pracowała razem w Łodzi.
Początek II wojny światowej spowodował całkowity upadek życia kulturalnego w Łodzi. W grudniu 1939 roku okupanci niemieccy zamknęli Konserwatorium Muzyczne Heleny Kijeńskiej, a instrumenty muzyczne i książki zostały przeniesione do pałacu Karola Poznańskiego. W tym budynku okupanci otworzyli szkołę muzyczną dla młodzieży niemieckiej, która funkcjonowała do końca 1944 roku.
W warunkach okupacji niemieckiej Helena Kijeńska nie mogła pracować w swojej szkole, dlatego zdecydowała się na prowadzenie swojej działalności w podziemiu. Nawet w tak trudnych czasach ta kobieta zaszczepiała przyszłym pokoleniom miłość do muzyki.
Po II wojnie światowej

Po zakończeniu II wojny światowej Kijeńska, uzyskawszy wsparcie męża, dążyła do wznowienia działalności swojego konserwatorium. Na przeszkodzie stanął jednak nowy rząd. Jak wiadomo, po wyzwoleniu Polski spod okupacji niemieckiej, kraj znalazł się pod wpływem Związku Radzieckiego. Do władzy doszli komuniści, którzy m.in. znacjonalizowali własność prywatną. Tak właśnie stało się z Konserwatorium Muzycznym Heleny Kijeńskiej.
Jednak słynnej łodziance zaproponowano stanowisko prorektora znacjonalizowanego konserwatorium. Kobieta zgodziła się na tę propozycję, ponieważ nie mogła tak po prostu zostawić dzieła swojego życia. Rektorem konserwatorium został Kazimierz Wiłkomirski. Zajęcia w instytucji muzycznej rozpoczęły się 24 marca 1945 roku.
27 sierpnia 1956 roku Helena Kijeńska straciła ukochanego męża. Został pochowany w katolickiej części Starego Cmentarza w Łodzi.
Sama Kijeńska żyła 82 lata i pracowała, dopóki miała siły i wytrzymałość. Kobieta została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi oraz Orderem Odrodzenia Polski.
Wybitna łodzianka zmarła 15 lipca 1962 roku. Kobieta została pochowana na Starym Cmentarzu w Łodzi.