Kawiarnia · Łodzi · ⭐ 8.9/10 · 791 opinii · zaktualizowano: 2026-08-10 17:42:05
Adres: Piotrkowska 48, 90-265 Łódź, Polska
Nazwa myli i właściciele dobrze o tym wiedzą. Kraftowa brzmi jak multitap i faktycznie piwo rzemieślnicze tu jest — stoi w charakterystycznych tubach nad barem — ale to kawiarnia, i to kawiarnia o wyraźnie włoskim rodowodzie. W mieście, w którym specialty mówi zwykle dialektem nordyckim, ten adres postawił na zupełnie inną szkołę: espresso, blend, crema i bar, przy którym stoi się chwilę, a nie siedzi godzinami.
Wyróżniki
- Kawa sprowadzana z Włoch — lokal serwuje ziarno palone przez włoską palarnię Fratelli Milano, którą współzałożycielka odkryła na targach w Rimini i której została wyłącznym dystrybutorem w Polsce.
- Tuby nad barem — blendy przechowywane są w szczelnych tubach z azotem, co chroni ziarno przed utlenianiem; ta sama forma powtarza się przy piwach rzemieślniczych i stała się znakiem rozpoznawczym wnętrza.
- Trzy różne blendy — od mocnego i intensywnego po najłagodniejszy i najbardziej kremowy, złożony z ziaren Brazylii, Kolumbii, Wietnamu i Etiopii; wybór profilu należy do gościa, a nie do baru.
- Włoska szkoła obok alternatyw — obok espresso i napojów w rodzaju espresso tonic czy shakerato dostępne są przelewy: chemex, aeropress i french press.
- Zielone ściany i miedziany bar — nasycona ciemna zieleń, kolorowe miękkie fotele i blat baru kryty miedzianą płytą; wnętrze jest eleganckie, ale nie zimne.
- Dzień, który zmienia rejestr — od porannej kawy i śniadania po alkohol i koktajle wieczorem, z akcentem na włoskie wina i formułę aperitivo.
Co w filiżance
To najciekawsza rzecz w tym lokalu i warto ją rozumieć, zanim się zamówi. Trzecia fala, ta, którą w Polsce zwykle nazywa się specialty, wywodzi się ze szkoły nordyckiej: jasny wypał, single origin, kwasowość, przelew. Kraftowa gra według reguł włoskich, czyli dokładnie odwrotnych: blend zamiast jednego pochodzenia, ciemniejszy wypał, gęsta crema, espresso jako miara wszystkiego. Ani jedno, ani drugie nie jest lepsze — to dwa różne pomysły na to, czym w ogóle jest dobra kawa.
Konkret wygląda tak: ziarno pochodzi od włoskiej palarni Fratelli Milano, a w karcie stoją trzy blendy o różnych charakterach — od mocnego i wyrazistego po najłagodniejszy, budowany z ziaren Brazylii, Kolumbii, Wietnamu i Etiopii. Obecność Wietnamu jest tu sygnałem czytelnym dla każdego, kto zna włoskie bary: zwykle oznacza udział robusty, odpowiedzialnej za gęstą cremę i mocne uderzenie, którego arabika sama z siebie nie daje. Blendy trzymane są w szczelnych tubach z azotem, żeby ziarno nie utleniało się w kontakcie z powietrzem — rozwiązanie techniczne, które przy okazji zbudowało wygląd baru.
Kto woli filtr, nie zostanie odesłany z niczym: chemex, aeropress i french press są dostępne, choć to nie one są tu bohaterem. Bohaterem jest włoski bar z jego repertuarem — espresso, mleczne klasyki, espresso tonic, shakerato. Ziarno można też kupić i zabrać do domu, co przy roli wyłącznego dystrybutora marki jest naturalnym przedłużeniem oferty.
Kto za tym stoi
Historia jest tu wyjątkowo konkretna, bo współzałożycielka nie ukrywała, skąd wziął się pomysł. Martyna spędziła kilka lat we Włoszech, pracując w tamtejszych restauracjach — i to stamtąd wyniosła nie tyle sentyment, ile znajomość konkretnego rzemiosła: jak działa włoski bar, co znaczy w nim espresso i jak wygląda dzień, który kończy się aperitivo, a nie piwem z kranu. Na targach w Rimini trafiła na palarnię Fratelli Milano i została jej wyłącznym dystrybutorem w Polsce, co odwróciło zwykłą kolejność rzeczy: najpierw kawa, potem kawiarnia.
Lokal ruszył na początku sierpnia 2021 roku i od razu został opisany w miejskich mediach jako adres „dla koneserów” — z założeniem, że będzie tu nie tylko kawa, ale też włoskie wina, degustacje, wystawy i muzyka. To ważny kontekst: Kraftowa od pierwszego dnia planowała być czymś więcej niż punktem z kawą na wynos, i dlatego jej dzień ma dwie wyraźne połowy.
Pod jaki scenariusz
Krótka, mocna kawa w środku dnia to scenariusz, pod który ten adres jest zbudowany najściślej. Włoski bar z natury obsługuje kogoś, kto wpada, pije espresso i wychodzi — a przy głównym deptaku miasta taki tryb ma sens praktyczny, bo jesteś w połowie drogi między jednym a drugim punktem centrum.
Śniadanie lub słodka przerwa — druga naturalna rola, z witryną zaopatrywaną przez lokalne cukiernie i kartą, która obejmuje też rzeczy wytrawne.
Wieczór w formule aperitivo — tu lokal odchodzi najdalej od zwykłej kawiarni. Piwo rzemieślnicze, koktajle i włoskie wina oznaczają, że można tu przyjść po pracy i zostać, nie zmieniając adresu; niewiele kawiarni w mieście prowadzi tę drugą połowę dnia równie serio.
Praca z laptopem wymaga rozsądku. Wnętrze jest eleganckie, wygodne i podzielone na strefy z fotelami, co sprzyja siedzeniu, ale lokal nie ogłasza polityki wobec pracy zdalnej ani liczby gniazdek, a jego rytm — włoski bar, który wieczorem przechodzi w tryb koktajlowy — nie jest rytmem kawiarni coworkingowej. Krótka sesja tak; cały dzień z monitorem raczej nie.
Spotkanie, które ma wyglądać — ciemnozielone ściany, miedziany bar i miękkie fotele robią tu robotę same z siebie. To dobre miejsce na rozmowę, która nie jest ani całkiem prywatna, ani całkiem służbowa.
Przestrzeń i atmosfera
Wnętrze zostało zaprojektowane z jednego pomysłu i konsekwentnie go trzyma: nasycona, ciemna zieleń na ścianach, kolorowe miękkie fotele, blat baru kryty miedzianą płytą i światło ustawione tak, żeby wieczorem lokal wyglądał zupełnie inaczej niż rano. Efekt jest elegancki, ale nie chłodny — to nie jest minimalistyczny bar ze sklejki i betonu, tylko wnętrze, które chce, żeby się w nim siedziało.
Centralnym elementem są tuby nad barem. Praktycznie służą do przechowywania ziarna w azocie i do ekspozycji piw rzemieślniczych, ale wizualnie stały się podpisem lokalu i pierwszą rzeczą, którą się zapamiętuje. Skala jest kameralna, typowa dla parteru kamienicy przy deptaku, więc wieczorem, gdy część gości przechodzi na koktajle, robi się tu żywiej i głośniej niż w ciągu dnia.
Co do kawy
Tu odpowiedź jest jednoznaczna i uczciwa: Kraftowa nie piecze u siebie. Słodka witryna zaopatrywana jest przez zewnętrzne, lokalne cukiernie — wypieki przyjeżdżają z łódzkich pracowni, a nie z hurtowni, co jest istotną różnicą, choć nie zmienia faktu, że to dostawa. Do tego dochodzą rzeczy wytrawne i śniadania, czyli karta na tyle szeroka, żeby wizyta nie musiała ograniczać się do filiżanki.
Dla gościa oznacza to prostą zasadę: przychodź tu po kawę i po klimat, a jedzenie traktuj jako solidny dodatek, nie jako powód wizyty. Lokal nie udaje bistro i nie próbuje być kuchnią z pełnym obiadem — jego druga specjalność zaczyna się dopiero wieczorem i jest płynna, a nie talerzowa.
Kiedy przychodzić
Dzień dzieli się tu wyraźnie na dwie części i warto wybrać świadomie. Rano i w środku dnia to kawiarnia w wersji włoskiej: kawa, śniadanie, słodka przerwa, spokojniejsza sala. Wieczorem, zwłaszcza w końcówce tygodnia, lokal przechodzi w tryb barowy — piwo rzemieślnicze, koktajle, wina — i wtedy jest głośniej, gęściej i zdecydowanie mniej „kawiarnianie”.
Weekend na deptaku oznacza ruch, więc kto szuka spokoju, powinien celować w dni powszednie i w porę między śniadaniem a popołudniem. Aktualne godziny sprawdzaj w bloku obok — lokal z dwiema połowami dnia częściej niż inne koryguje rytm w zależności od sezonu i dnia tygodnia.
Jak dojechać
To ścisłe centrum, Śródmieście: parter kamienicy przy głównym deptaku miasta, w jego północnej części — bliżej dużego placu zamykającego promenadę od północy niż jej środkowego, najgęściej obudowanego odcinka. Idąc deptakiem od strony tego placu, jesteś na miejscu po kilku minutach spaceru.
Metra w Łodzi nie ma; komunikacja opiera się na tramwajach i autobusach, a przystanki na poprzecznych ulicach przecinających deptak są w zasięgu kilku minut pieszo. Sam deptak jest wyłączony z ruchu, więc samochodem podjedziesz najwyżej w okolicę — w centrum obowiązuje strefa płatnego parkowania, a w soboty i niedziele okoliczne uliczki bywają zapełnione.
Warto wiedzieć
Pierwsza rzecz to nazwa: mimo brzmienia to nie jest multitap ani bar piwny, tylko kawiarnia, w której piwo rzemieślnicze jest jednym z elementów, a nie osią. Kto przyjdzie tu po dwadzieścia kranów, będzie zawiedziony; kto przyjdzie po włoskie espresso, trafi dokładnie.
Druga to szkoła kawy. Jeśli twoim ideałem jest jasno palony single origin z nordyckiej palarni i przelew z wagą, ten adres nie zagra — i nie dlatego, że robi coś źle, tylko dlatego, że gra inną muzykę. Włoski blend z cremą to świadomy wybór, a nie kompromis.
Trzecia: wypieki są z zewnątrz, choć z lokalnych pracowni. Czwarta: wieczorem to inny lokal niż rano — jeśli szukasz ciszy, przyjdź za dnia, a jeśli szukasz towarzystwa i kieliszka, przyjdź po zmroku. I ostatnia: ziarno można kupić na wynos, więc jeśli włoski profil ci odpowiada, nie musisz szukać go potem po sklepach.
Pytania i odpowiedzi
Czy to bar piwny?
Nie, mimo nazwy. To kawiarnia z włoskim rodowodem, w której piwa rzemieślnicze są dostępne obok kawy, a wieczorem dochodzą koktajle i wina.
Skąd pochodzi kawa?
Z Włoch — od palarni Fratelli Milano, której współzałożycielka lokalu jest wyłącznym dystrybutorem w Polsce. To kawa palona we Włoszech, a nie w Polsce.
Czym różni się ta kawa od typowego specialty?
Szkołą. Zamiast jasno palonego single origin dostajesz blendy w stylu włoskim, budowane pod espresso i gęstą cremę. W karcie są trzy różne profile, od mocnego po najłagodniejszy.
Po co te tuby nad barem?
To szczelne pojemniki z azotem, w których ziarno nie utlenia się w kontakcie z powietrzem. Ta sama forma służy ekspozycji piw rzemieślniczych i stała się znakiem wnętrza.
Czy jest kawa przelewowa?
Tak: chemex, aeropress i french press. Nie są jednak sercem oferty — tym pozostaje espresso i napoje mleczne.
Czy wypieki są własne?
Nie. Słodka witryna zaopatrywana jest przez lokalne łódzkie cukiernie, a karta obejmuje też pozycje wytrawne i śniadania.
Kiedy powstał lokal?
Na początku sierpnia 2021 roku, a jego pomysł wziął się z kilku lat pracy współzałożycielki we włoskich restauracjach.
Czy nadaje się do pracy?
Na krótką sesję tak — są wygodne fotele i strefy do siedzenia. Lokal nie deklaruje jednak gniazdek ani polityki wobec laptopów, a wieczorem przechodzi w tryb barowy.
Czy można kupić ziarno do domu?
Tak, kawa jest dostępna na wynos w ziarnach — to naturalna konsekwencja tego, że lokal jest dystrybutorem swojej włoskiej palarni.
Godziny otwarcia
| Dzień | Godziny |
|---|---|
| poniedziałek | 08:00–21:00 |
| wtorek | 08:00–21:00 |
| środa | 08:00–21:00 |
| czwartek | 08:00–21:00 |
| piątek | 08:00–23:00 |
| sobota | 09:30–23:00 |
| niedziela | 09:30–21:00 |
Zdjęcia





Opinie gości
Ostatnia aktualizacja opinii: 2026-08-10 17:42:05
Dane są aktualizowane co miesiąc. Źródła: lodzanka.eu oraz redakcyjny dobór na podstawie opinii.
Обслуговування заслуговує окремого відгуку, дуже приємний хлопець на касі, допоміг обрати каву, розказав як що готується і чим відрізняється. Як результат, смачна кава і приємно проведений час. З десертів брали дубайськи…
Дуже гарна та привітна кав'ярня. Рекомендую завітати та насолоджуватися десертами та напоями.
Кава – 4 види, комфортне і тепле місце для зустрічей.Раджк
Не сподобалось. Взяли два десерти. Перший був з ОРЕО, не дуже смачний. Дуже солодкий. А другий виявився з алкоголем. І це була проблема. Пропитано весь десерт їм. Про другий десерт ніхто не попередив, що він з алкоголем!…