Kosmetyki w Łodzi w XX wieku. Jak mieszkanki miasta robiły makijaż?

Kobiety od zawsze pragnęły wyglądać pięknie i zadbanie. Pierwsze kosmetyki były znane już w czasach starożytnych, jednak były to głównie naturalne surowce – dary natury, różne rośliny, warzywa i owoce. Jednak czas nie stał w miejscu, i choć kosmetologia to stosunkowo nowa dziedzina, chemia powstała dawno temu, co umożliwiło pojawienie się nowych środków pomagających kobietom tworzyć piękno, pisze portal lodzanka.eu.

XX wiek to prawdziwa rewolucja w świecie piękna i mody. Wszystko zmieniało się bardzo dynamicznie, czemu sprzyjały różne wydarzenia historyczne. Trendy zza granicy, wzmocnienie roli kobiet w społeczeństwie, szybki postęp techniczny i przemysłowy – to wszystko wpłynęło na zwiększenie asortymentu kosmetyków dostępnych w Łodzi. 

Przypomnijmy sobie, jakie kosmetyki były wówczas popularne, jak kobiety w Łodzi robiły makijaż i dbały o siebie.

Pierwsze fabryki kosmetyków

Ożywienie handlu i wzrost liczby fabryk i zakładów w Łodzi w XIX wieku wpłynęły na rozwój nowych branż. Zaczęły powstawać pierwsze fabryki kosmetyków, które, choć oferowały bardzo ograniczony asortyment, produkowały podstawowe środki pielęgnacyjne.

Wśród fabryk kosmetyków, które działały w Łodzi w XX wieku, była znana „POLLENA-EWA”. Kojarzycie tę markę, prawda? Oczywiście, ponieważ „POLLENA-EWA” produkuje kosmetyki także w naszych czasach, kontynuując ponad stuletnią tradycję. Wszystko zaczęło się w 1919 roku, kiedy Hugo Güttel i Józef Wójtowicz założyli małą fabrykę w samym centrum Łodzi.

Na początku działalności fabryki „POLLENA-EWA” asortyment produktów był bardzo skromny. Produkowano jedynie mydło i kilka wód kolońskich, w tym legendarny zapach, znaną polską wodę toaletową „Prastara”. 

Jednak, jak już wspomnieliśmy, czas nie stał w miejscu – potrzeby społeczne rosły wraz z rozwojem technologii i przemysłu. Dlatego asortyment marki szybko się rozszerzył – pojawiły się pudry, szampony oraz lakiery do paznokci. Firma rozwijała się stabilnie, stopniowo zwiększając produkcję i asortyment, mimo trudnych lat międzywojennych. W 1939 roku wyprodukowano aż 17 rodzajów mydła toaletowego.

W latach powojennych „POLLENA-EWA” wznowiła swoją działalność. Pierwszymi produktami powojennymi były proszki do prania, mydła, żele do golenia oraz proszki do zębów. Wkrótce łódzka fabryka „POLLENA-EWA” stała się pierwszą w Polsce, która zaczęła produkować szampony w płynie na bazie naturalnych ekstraktów ziołowych.

Chociaż firma „POLLENA-EWA” początkowo miała ograniczony asortyment, stała się jedną z głównych fabryk kosmetyków w Łodzi. Dzięki „POLLENA-EWA” łodzianki mogły kupować podstawowe kosmetyki pielęgnacyjne, dbając o swój wygląd.

Kosmetyki w Łodzi w czasach radzieckich

Okres radziecki w modzie i stylu charakteryzował się deficytem i znacznymi ograniczeniami wyboru. Produkcja radziecka często produkowała kosmetyki niskiej jakości, przez co makijaż nie zawsze wyglądał dobrze, nie trzymał się długo lub w ogóle nie dawał odpowiedniego efektu.

Mimo takich warunków łodzianki w czasach radzieckich wykazywały się dużą pomysłowością i potrafiły stworzyć piękno z tego, co było dostępne. Sama epoka radziecka w kosmetyce miała swoje symbole. Przypomnijmy sobie niektóre z nich.

Szminka

Szminka była bardzo popularna w tamtych czasach. Paleta odcieni była dość uboga – nie można było spotkać kobiet z żółtymi, niebieskimi czy czarnymi ustami. Modne były klasyczne kolory: czerwony, różowy, bordowy. Stosowano je, aby dodać wyrazistości wizerunkowi, podkreślić kształt ust i elegancję.

Warto również wspomnieć, że czerwona szminka przez długi czas była symbolem komunizmu. Producenci podchwycili trend na tematykę wojskową, więc pojawiały się szminki w odcieniach czerwieni o nazwach takich jak „Rocket Red”, „Regimental Red”, „Patriotic Red” i inne.

Podkład 

Podkład, który dziś jest podstawą makijażu, w tamtych czasach był na wagę złota. Dokładniej mówiąc, jakościowy podkład, ponieważ tych niskiej jakości nie brakowało – ZSRR produkowało własne. 

Łodzianki zapewne pamiętają żółtawe tubki z kremem pod nazwą „Ballet”. Występował tylko w jednym odcieniu i miał bardzo gęstą konsystencję. Łodzianki musiały wykazać się kreatywnością i często rozcieńczały radziecki podkład wodą, aby był rzadszy i łatwiejszy do nałożenia. Niemniej jednak nie zawsze pasował i na skórze wyglądał dość komicznie.

Puder

Wybór pudrów w czasach radzieckich był znacznie większy niż podkładów. Poza produktami wspomnianej łódzkiej fabryki, dostępne były także „Aksamitny”, „Wschód”, „Czerwona Moskwa” czy „Carmen”. Były masowo produkowane w radzieckich zakładach i trafiały do konsumentów w całym ZSRR.

Taki puder sprzedawano w bardzo nietrwałych opakowaniach, które łatwo się psuły. Nie było wyboru puszków, więc puder nakładano zazwyczaj zwykłą watą.

Perfumy

Dobre perfumy w Łodzi w czasach radzieckich były także deficytem. ZSRR produkowało własne, jednak jakość i trwałość nie dorównywały zagranicznym markom. 

Wiele zapachów można było znaleźć na tzw. „czarnym rynku”, gdzie trafiały przemycone perfumy z Francji, Włoch czy Niemiec. Radziecki producent oferował za to perfumy o nazwach takich jak „Czerwona Moskwa” czy „Konwalia”.

Główne trendy makijażu w czasach radzieckich

W tamtych czasach makijaż charakteryzowała przede wszystkim naturalność. Odzież była na ogół mało wyrazista, a żywe, kolorowe cienie do powiek nie były dostępne, bo ich po prostu nie produkowano. Makijaż miał być subtelny i bardzo schludny, by kobiety nie zostały oskarżone o niemoralność czy frywolność.

Kolejna cecha: najlepszymi wizażystkami były same kobiety. Mimo że profesjonalne salony już wtedy istniały, ich usługi były kosztowne, a przeciętna pensja nie pozwalała na takie wydatki. Z tego względu nawet na ważne okazje łodzianki malowały się samodzielnie w domu.

Makijaż w czasach radzieckich można też opisać słowem kreatywność. Kobiety musiały wykazywać się ogromnym sprytem, aby zdobyć dobre produkty zagranicznych marek, a także same wymyślać metody na upiększanie. Przykładowo stosowano naturalne barwniki do podkreślenia brwi czy oczu.

Produkty pielęgnacyjne również często wykonywano samodzielnie. Popularne były maseczki z ogórków czy ze śmietany, a do pielęgnacji włosów używano octu, lnu, jajek i innych naturalnych składników. Wiele kobiet miało własne sekrety urody i pomysły na pielęgnację.

Fryzury dziewczęta często robiły sobie same, korzystając z dostępnych metod – włosy kręcono na wałki lub przez zaplatanie warkoczy, mimo że zajmowało to więcej czasu. Więcej na ten temat pisaliśmy w innym artykule.

Jak widać, mimo trudnych warunków, deficytu i ograniczeń, łodzianki zawsze pozostawały piękne i potrafiły znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Ten etap historii przyczynił się do rozwoju i postępu, który nastąpił po zakończeniu radzieckiej okupacji miasta.

....